Ja po kupnie xboksa katuję trochę starsze hity, które wpadły mi w ręce. W GTA IV gra się bardzo fajnie, bo to GTA i frajda z jazdy i rozwałki jest spora, ale jednak czegoś brakuje, nie umywa się w ogóle do Vice City, trochę słabsze nawet niż SA. Strasznie zaskoczyło mnie UFC 2009. Nigdy nie byłem fanem sportów walki ale ta gra wciągnęła mnie niesamowicie. Jest ge-nial-na. Walka jest niesamowicie taktyczna i dopracowana. Grafika niesamowita (pot i krew). Szkoda, że tryb kariery jest nudny.
No i na koniec Mass Effect

Przecież to jest autoplagiat z KotOR

Lokacje piksel w piksel, interface prawie identyczny. I ten sam schemat. Najpierw rozwałka, potem trafiamy do "miasta", które wygląda identycznie jak w Kotorze, tu akcja się uspokaja, mozemy się poszwędać, porobić zadania poboczne. W ciemno obstawiam, że będzie teraz parę planet do oblatania w dowolnej kolejności i po zaliczeniu wszystkich jest finał na ostatniej

Cały czas mam wrażenie, że ta gra jest jak Star Wars bez licencji, z pozmienianymi nazwami (coś jak Runaldo i Kloivert w starych PES)

Ale i tak gra się świetnie, lubię tego typu lekkie rpg.
Polecicie jakąś ciekawą platformówkę? Najlepiej nie jakąś nowość, żeby można było tanio kupić.
Na xbox live jest coś za darmo oprócz dem? Myślałem, że jakieś "małe" gierki można za friko pobrać ale z tego co widzę to za wszystko chcą kasę.