orzeu napisał(a):

|
. Outsorcing zas nie wymaga zadnych zachet bo dosaje w miescie tysiace osob z wyzszym wyksztalceniem, dla ktorych takie firmy sa jedyna mozliwoscia znalezienia zatrudnienia bo konkurencji ze strony lepszych firm brak. To jest klucz do zrozumienia skad u nas tyle tzw. "uslug dla biznesu" zamiast samego, prawdziwego biznesu. To zrobilo sie w Krakowie "samo" bez zadnej ingerencji naszych wladz, ktos kto uwaza to za sukces miasta nie ma zielonego pojecia o czym mowi.
|
Święte słowa.. po roku/dwóch latach pracy w Outsourcingu na tzw przeczekanie i danie sobie czasu na znalezienie pracy "w swojej branży" po prostu wypada się z obiegu. Jaka firma produkcyjna zatrudni specjalistę, który może i ma wykształcenie kierunkowe, ale dwa lata hibernował się za biurkiem klepiąc faktury?
Niestety pełno u nas centrów klepaczy, a brak miejsc pracy gdzie realnie wykorzystywane są umiejętności nabywane na studiach. Może to właśnie brak współpracy na płaszczyźnie Uczelnie-Miasto-Inwestorzy? U nas kształci się praktycznie pod każdym kątem, więc dlaczego co drugi absolwent krakowskich uczelni jest księgowym?!!!