|
1986, murray
Ale przecież każdy logicznie myślący wie że Lechowi teraz LE jest zbędna. Bakero ujął to w prostych słowach, a ja szczególnie Tobie 1986 przetłumaczę - "mamy za słaby skład żeby ryzykować ustawianie sezonu pod Bragę bo sie to skończy jak z Udinese za czasów Smudy, czyli przegranym MP. Walczymy o MP albo przynajmniej o PP a LE odpuszczamy, zwłaszcza że i tak pewnie byśmy odpadli nawet jakbyśmy się spieli. Oficjalnie tego powiedzieć nie możemy bo kibice nie kupiliby drogich biletów na mecz z Bragą." Ot cała zagadka.
I wg mnie jest to racjonalne - jak awansują dalej to dla nich dobrze, a jak nie to też dobrze. Ale planują dalsze rozgrywki jakby już odpadli. I to jest racjonalne. Bo zakładając że nawet przeszliby Bragę to wyłożą się na następnej przeszkodzie. Kasy już wiele nie zarobią a mogą stracić ostatecznie szansę na MP i walkę o LM w następnym sezonie.
Chciałbym żeby Wisła miała takie dylematy....
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|