Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
murray
Senior Member
 
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7616
Stary 26.12.2010, 11:49
Karherop napisał(a):Wyświetl post
przypuszczam ze kontekst mógł byc inny , tłumaczenie z hiszpańskiego na polski nigdy nie będzie 'słowo w słowo ' a autor materiału też musi coś ubarwić od siebie

SC Braga to przeciętny zespół , tyle że polski zespół to i ostatni zespół ligi Portugalskiej pokona ( wiadomo do czego piję ). Konfrontacje z zespołami z Hiszpanii lub Portugali w wiekszości kończyły się dla polskich zespołów małym wpi... . Wyjątkiem była Wisła z Saragossą . Ogólnie nigdy polakom nie leżał styl gry preferowany przez południowców .

poza tym Braga nie będzie miała żadnej przerwy w rozgrywach , wejdą na lechitów z marszu i jeśli ugrają w tym dwumeczu remis to będzie święto
Pamiętaj, że Kuchenkorz gra w sanktuarium, gdzie różne rzeczy się działy. Jeżeli pogoda będzie taka, że najlepiej grałaby Kowalczyk z Bjoergen, to Amica ma większe szanse. Poza tym gdyby napisać światową konstytucję to zaraz za artykułem: "Snoop Dogg pali jointy" byłoby napisane "Kuchenkorz ma zawsze farta".

Na dobrą sprawę, są to jedyne argumenty Lecha w tym spotkaniu. Piłkarsko lepsza jest oczywiście Braga. Po drugie Portugalczycy są na większym musiku niż MC czy Juve. Dla nich (Angoli i Włochów) LE to nic innego jak okazja do przejechania się na drugi koniec Europy i zagrania paru spotkań (prawie pokazowych). Są szczęśliwi, że wylosowali Poznań, bo pojechali na fajny stadion, zobaczyli jak wygląda zima w Polsce i pooglądali gołych kibiców. Co kraj to obyczaj. Natomiast Braga zagra po to, by ogarnąć jakieś zwycięstwo i zgarnąć trochę forsy, więc wyjdą skoncentrowani i nie dadzą sobie walnąć gola od "on to ma" i "uwajaj, uwajaj".
Odpowiedz cytując