Wyświetl pojedynczy post
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#473
Stary 25.12.2010, 21:07
Mi chodziło o ten kanał www.youtube.com/user/LechTV, to całe http://www.lechpoznan.tv/ to gówno, o którym wspomniałem wyżej (zamknięta puszka)

Czego z bólem serca im zazdroszczę to kumatej wiary w zarządzie. Oni sie nie .......ą i otwarcie na oficjalnej stronie piszą "KIBOLE Lecha w akcji.. tam i tam.." , w każdym filmiku podkreśalen słowo "kibole"
, niusach itp. Jak mieli walkę z Gównem Wyborczym to zachęcali na stronie OFICJALNEJ żeby nie kupować niczego związanego z GW (sprzedaż dramatycznie spadła) Wynika to z dystansu, ironii i szacunku dla swoich fanów, bo wiedzą ile kosztuje zdrowia i piieniędzy fanatyzm. Wiedzą jak to wygląda w rzeczywistości nie opierając się na tym co mówią gamonie w telewizji czy napiszą w jakimś szmatławcu. Czują przysłowiowego bluesa. Zresztą oglądając filmiki zarządu można wyczuć że są jednymi z kiboli Lecha. Podoba mi się takie podejście a nie "ojojoj co sobie ktoś tam o nas pomyśli", "ojojoj bo weszlo czy onet zle o nas napiszą". "ojojoj kibice Wisły brzydko się zachowywali w Łodzi w meczu z Widzewem. Powód? bo... przeklinali" , "ojojoj kibice Wisły brzydko się zachowali w Poznaniu." a pan Maskaant wie dlaczego do burd doszło? właśnie przez wynik. Więc może lepiej wynikiem się zając niż dopieprzać się do kibiców którzy musieli wstac o 1 w nocy i jechac ponad 10 godzin w jedną stronę w zatłoczonym pociągu, Co sobie ma pomyśleć kibic, który za Wisłą jezdzi 30 lat po slowach osoby, która tutaj jest od kilku miesięcy i w żaden sposób nie jest przywiązany do klubu? (i tak tu nie zostanie na dlugie lata i nie ma co się oszukiwać, to okres przejściowy, Manchesteru u nas nie ma) mi by było najzwyczajniej wstyd unosić się z tego typu słowami na domiar złego po przegranej 1-4. "ojojoj nie stawaj bo ktoś boiska nie widzi" takie to wszystko jak ze szkła, nie rusz bo się rozbije. Wszystko rozumiem ale więcej dystansu i przyslowiowych jaj. Bez przesadnej podniety jak u 2 latka, któremu mama kupiła słodycze.

Nie ma sensu dalej ciiągnąc wozu, czekamy na efekty.
Ostatnio edytowane przez aNouc : 25.12.2010 o godz. 21:29.
Odpowiedz cytując