murray napisał(a):

|
A Cannavaro? Wzrost jest mile widziany, ale nie jest warunkiem koniecznym do statusu dobrego stopera. O wszystkim decyduje umiejętność ustawienia się, szybkość i technika odbioru piłki.
|
Kolego chyba nie doczytałeś mojego posta do końca, wyraźnie napisałem
w Polskich realiach! To nie liga włoska czy hiszpańska gdzie prawie wszystko opiera się na technice i szybkości. Zresztą i tak wymieniłeś ewenement w ogromnej skali.
MatMario napisał(a):

Jak pamiętam Uche też był mały a skakał do góry jak piłeczka.
Biali nie potrafią skakać Robinson wygrywa konkurs slam dunk'ówto może i on potrafi grać w powietrzu.
Ale niech on tu przyjedzie, podpiszmy i się cieszmy, bo takich informacji przez ostatnie 2 lata to było 1500. A na końcu bierzemy co popadnie.
|
Uche to inna bajka bo grał na boku pomocy, a tam wysoki wzrost przeszkadza nawet, więc nie rozumiem tego porównania do sytuacji stopera...
I jest jeszcze jedna sprawa, to tak jak w NBA też są kolesie niżsi niż 180 z niewyobrażalnym jumpem, ale grają głównie na pozycji rozgrywającego (m.in. wymieniony przez ciebie Robinson) i na pozycji centra nigdy nie zagrają, tak też się sprawa z stoperami w piłce tu trzeba umieć się zastawić, zepchać przeciwnika masą, a są piłki że nawet niekiedy niewyobrażalny wyskok nie pomaga. A i zwróćcie uwagę ilu napastników ma 175 i mniej u nas...
Mimo wszystko jeśli dostanie kontrakt, życzę mu jak najlepiej, niech się okaże ewenementem jak Cannavaro w polskich realiach.