Oczywiście gust jest gust. Jednak w mojej opinii tej Łomży nie można podciągać pod kategorię piw niepasteryzowanych. Co prawda ma tak napisane na okładce ale termin ważności (chyba trzy miesiące) i chemia którą czuć w smaku każe sądzić że jest to tzw: piwo niepasteryzowane podrasowane. Tak jak napisałem: w smaku to czuć!. Co nie zmienia faktu że są tacy którym to piwo może smakować.
PS: a z tym designem to dałaś mi do myślenia. Bardzo fajnie leży w dłoni tulipan z takiej butelki ale chyba nie o to Ci chodziło. Z drugiej strony jak pomyślę o innym potencjalnym zastosowaniu to aż czerwienieje na samą myśl ...

.