A może dobra postawa Pawełka to wynik braku Kazimierskiego w sztabie szkoleniowym, a nie walki o nowy kontrakt?
Wydaje mi się, że już niektórzy próbują fałszować rzeczywistość i wmawiać sobie i innym, że Pawełek i tak był beznadziejny, a Milan i Kurto pewnie go zastąpią. Gadanie o tym że nowy kontrakt go mobilizował do lepszej gry, a wcześniejsze lata miał głeboko w dupie też do mnie nie przemawia.
Kto by z premedytacją narazał się na pośmiewisko w całej Polsce? Od mediów, przez kibiców, aż po zawodników innych klubów? Aż tak mocny psychicznie i cwany to Mariusz chyba nie jest prawda?

Szczególnie że to bramkarz i takim częściej się pamięta błedy niż np. niecelne podania pomocnikom.
Nie szło mu, miał przygłupiego trenera od bramkarzy, nie wytrzymywał presji, miał w pamięci farfocle i był niepewny. Ale coś się zmieniło w pewnym momencie i formę utrzymywał na wysokim poziomie do końca rundy.
Na dzisiaj wygląda to tak, że ostatnią rundę miał naprawdę bardzo solidną i głupio by było teraz go pożegnać i rozpocząć nowy serial z bramkarzami. Przydała by się jakaś stabilizacja.