|
Pawelek to typowy przyklad zjawiska zwanego "contract year" ktore najbardziej widoczne jest za Atlantykiem w amerykanskich ligach zawodowych a w szczegolnosci w NBA gdzie sa w 100% gwarantowane kontrakty.
To co najbardziej rzuca sie w oczy to brak profesjonalizmu Pawelka, gdyby nie noz na gardle to jakos jestem dziwnie spokojny z zobaczylibysmy kilka baboli w ostatniej rundzie.Mariusz odpowiednio prowadzony ma szanse byc solidnym ligowcem a to (mam nadzieje) nie jest poziom jaki powinien reprezentowac bramkarz nowej Wisly.
Mam nadzieje ze Pawelek nie dostanie nowego kontraktu do podpisania a Wisla zakontraktuje kogos kto bedzie gwarantowal systematycznosc.
P.s Co do najbarwniejszego wspomnienia o Mariuszu to mi w glowie najbardzie utkwil mecz z Lechia i sonda na stronie Gdanszczan: kto pierwszy strzeli gola? Te 17% glosujace na bramkarza Wisly mialo racje...
Malinowy król malowanych róż
|