Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#188
Stary 22.12.2010, 19:41
Cichy napisał(a):Wyświetl post
Sorry Drozd ale odnoszę wrażenie, że Twoja tolerancja błędu nie mieści się w żadnej skali. Na jednej stronie wrzucasz teorię o jakiejś bombie, a na następnej pseudostengoram z filmu z youtube wg. którego wszyscy przeżyli katastrofę. Nie uważasz, że to stoi w sprzeczności?
Jaka w takim razie była kolejność zdarzeń? Najpierw bomba? To jak to możliwe, że po wybuchu bomby wszyscy przeżyli? Wszak wyraźnie to słychac na filmie?
Czy może najpierw samolot spadł, potem wszystkich podobijali Ruscy, a na koniec wybuchła bomba i rozszarpała trupy?


Aha, jeszcze a propos pytania czy dziś wiemy więcej. Kto to są "MY"? Ty i kilku "buszujących w zbożu"? Ja nie domagam się szczątkowych informacji tajnego śledztwa, które byłyby tylko pożywką dla mediów i politycznych hien. Akceptuję fakt, że śledztwo trwa i że może trwać jeszcze bardzo długo (jak to zwykle bywa w przypadku katastrof lotniczych), a szczątkowe informowanie nikomu dobrze się nie przysłuży.
Wszyscy w rozumieniu mówiącego nie wiem co miał na myśli. Może wszyscy o których mu chodziło? Jaka była kolejność nie wiadomo czy była bomba nie wiadomo jednak coś samolot rozszarpało na strzępy. Wyjaśnij mi racjonalnie co, to się uspokoję. Ja uważam że samo uderzenie w ziemię samolotu, który na wysokości kilku metrów leciał poziomo nie mogło wszystkich zabić, a już na pewno nie mogło być przyczyną takiej masakry.

Gdyby śledztwo trwało mógłbym sie z Tobą zgodzić, ale czy ktoś bada wrak? Czy ktoś bada czarne skrzynki? Podobno w ich odczycie przeszkadza nieznajomość częstotliwości prądu podczas robienia elektronicznych kopii. Na czym polega to śledztwo? Jakie są efekty ? Co nowego wiadomo. Tobie może nie przeszkadza że nic się nie wyjaśni przez 20 lat, mnie i wielu ludziom przeszkadza i to właśnie są ci "MY".

RAF napisał(a):Wyświetl post
Drozd,
Wyjasnij mi wiec dlaczego wszyscy polscy piloci mowia ze Protasiuk popelnil blad nie tyle ladujac ale ze wogole wylecial z Polski znajac warunki atmosferyczne. Wyjasnij mi czemu mlody ojciec i maz ryzykuje zyciem swoim i 100 osob ladujac w mleku? Przeciez na tym flmie widac jaka byla mgla, mozna jedynie domyslic sie ze nad ziemia ta mgla byla jeszcze wieksza. Czemu lamal przepisy i ladowal?
Tu-154 wyleciał z Warszawy o godz. 7.27. Tuż przed startem, o czym już pisała “Rz”, załoga dostała depeszę meteorologiczną z informacją o pogodzie w Smoleńsku. Pochodziła ona z godz. 5 i mówiła o doskonałych warunkach do lądowania. Około 8.25 dyżurny meteorolog warszawskiego lotniska przekazał kontrolerowi Okęcia informacje z depeszy synoptycznej z cywilnej stacji meteorologicznej w Smoleńsku o bardzo gęstej mgle z widocznością do pół kilometra. Były to dane z godz. 8. Tupolew od ponad pół godziny był już w powietrzu. Jak pisała “Rz”, te informacje nie dotarły do jego pilotów.

http://www.rp.pl/artykul/544614.html

Wystarczy?

I dlaczego twierdzisz że lądował? Na jakiej podstawie? W stenogramach słychać wyraźnie komendę "odchodzimy".
Ostatnio edytowane przez Drozd : 22.12.2010 o godz. 19:54.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując