Nawet gdyby zebrać i 100 tys. podpisów to i tak jest po ptokach.
Cytat:
Sejmowe NIE posłów PO dla wschodniej obwodnicy
KRAKÓW. W piątek w Sejmie prawie wszyscy posłowie PO głosowali przeciw zwiększeniu budżetu na drogi. Tłumaczą, że państwo nie ma pieniędzy. Kraków może kilka lat czekać na wschodnią obwodnicę
To, że rozpoczęcie budowy kolejnego fragmentu wschodniej obwodnicy Krakowa przed 2013 r. wisi na włosku, stało się jasne na początku grudnia. Chodzi o liczący 4,4 km odcinek drogi krajowej S7, który ma połączyć węzły Igołomska oraz Bieżanów i przerzucić ruch tranzytowy poza granice miasta. Droga w przyszłości ma także służyć za dojazd do planowanej spalarni śmieci.
Rozpoczęcie prac było zapowiadane na przyszły rok, ale ze względu na drastyczne cięcia budżetu na budowę dróg ten termin okazał się mocno wątpliwy, a Ministerstwo Infrastruktury umieściło drogę na liście inwestycji, które mogą (ale niekoniecznie muszą) ruszyć do 2013 r. - Faktycznie, inwestycja może się opóźnić, choć nie przyjmujemy takiej opcji. Ta droga to priorytet w Małopolsce - deklaruje poseł Ireneusz Raś, szef małopolskiej Platformy Obywatelskiej.
Podobnie uważa poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Adamczyk, wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury. - Z budowy tej drogi wynikają same korzyści dla Krakowa i Małopolski - uważa poseł Adamczyk. - Dlatego zgłosiłem poprawki do budżetu państwa, by zarezerwować dodatkowe pieniądze na budowę drogi S7. Wniosek nie przeszedł jednak podczas piątkowego głosowania.
Przeciw byli prawie wszyscy posłowie PO, wyłamał się jedynie Łukasz Gibała, szef krakowskich struktur partii. Wszystko przez napięty budżet państwa. - Gdyby nie droga S7, posłowie opozycji wnieśliby poprawki w innej sprawie - uważa poseł Ireneusz Raś. - Taka jest rola opozycji, że zawsze wskazuje na ważne problemy, które nieraz łatwo przeoczyć. Mimo to budżet musi się jakoś zapiąć. Zwłaszcza że przyszły rok będzie dla Polski wyjątkowo trudny. W którymś miejscu trzeba było więc przyciąć budżet na inwestycje tylko po to, by nie zaglądać dodatkowo ludziom do kieszeni.
Zdaniem posła Rasia jest szansa, by Ministerstwo Finansów przyznało dodatkowe pieniądze resortowi infrastruktury. Taka sytuacja byłaby możliwa np., gdyby państwu udało się zaoszczędzić pieniądze z roku 2010.
Tymczasem budowa odcinków drogi S7 w województwach pomorskim i świętokrzyskim została przesunięta na okres po 2013 r. Na państwowe oszczędności i opóźnienie inwestycji nie czekają więc mieszkańcy Małopolski, którzy od ponad dwóch tygodni bombardują skrzynkę Ministerstwa Infrastruktury e-mailami, w których domagają się wpisania wschodniej obwodnicy Krakowa na podstawową listę inwestycji, które rozpoczną się do 2013 r. Swoje zastrzeżenia każdy może wysłać na adresy [email protected] oraz [email protected]. Na stronie www.petycje.pl można znaleźć także petycję w sprawie budowy wschodniej obwodnicy Krakowa. W chwili zamknięcia tego numeru "Gazety" widniało pod nią blisko 2 tys. podpisów.
Projekt planu budowy dróg krajowych do 27 grudnia jest poddany konsultacjom społecznym. Ostateczny kształt dokumentu prawdopodobnie zostanie zaprezentowany na początku przyszłego roku.
|