sessegnon napisał(a):

Jovaniciem też interesował się Partizan, a nawet Twente, a teraz grzeje ławę.
Co nie znaczy, że Ubiparip byłby transferem z góry skazanym na porażkę.
Cóż...jeden transfer wypali, drugi nie.
|
Ja bym jeszcze Jovanicia nie skreślał . On ma potencjał tylko potrzebuje czasu i pewności siebie , wiary w swoje możliwości i umiejętności ! Jego niepewne interwencje czy też słaba gra na przedpolu wynikała właśnie z zdenerwowania i presji wynikającej z gry w nowym miejscu , nowym klubie a sytuacja w szatni tez mu nie pomagała gdzie były podziały i kiepska atmosfera i nikt nie mógł podnieść go na duchu tylko wielki trener Kasperczak jeszcze całą winę za Karabach zrzucił na niego- myślę że w takiej sytuacji żaden nowy bramkarz nie broniłby dobrze. Jestem przekonany że gdy się zaaklimatyzuje ,poczuje się jak u siebie, nabierze pewności to będzie bardzo solidnym bramkarzem który będzie mocnym punktem Wisły .