Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11118
Stary 20.12.2010, 21:43
Akurat sam nigdy nie pracowałem w budżetówce, ale spora część rodziny pracuje w szeroko pojętej sferze budżetowej. Dlatego mam pojęcia jak wygląda polityka kadrowa w 3 ministerstwach, kilku ważnych urzędach, także na szczeblu samorządowym

Co do ilości urzędników to nie musisz mnie straszyć tymi liczbami, bo dobrze wiem że ta liczba jest zatrważająca. Należy jednak pamiętać co jest przyczyną takiego rozrostu biurokracji w Polsce. Przekształcenia po 1989 roku sprawiły, że jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać różnego rodzaje instytucje, gdzie można było sobie załatwić ciepłą posadkę choćby ARiMR, która zatrudnia już kilkanaście tysięcy osób. Dodatkowo ważną rolę w tym procederze odegrał rozrost administracji samorządowej oraz przejęcie przez nią wielu zadań, które do tej pory należały do szczebla centralnego, zwiększając przy tym zatrudnienie w administracji rządowej. Nie ma co się oszukiwać, ale wiele agencji, urzędów, czy innych instytucji jest do likwidacji, a przynajmniej do restrukturyzacji.

Jednak z tymi liderowaniem w liczbie urzędników mnie zaskoczyłeś, bo odkąd pamiętam to zawsze stykałem się ze stwierdzeniem, że daleko nam do niektórych krajów UE jeśli chodzi o rozmiar biurokracji.

Jak widać na poniższym zestawieniu dobrze pamiętałem:
http://www.money.pl/gospodarka/rapor...,0,682445.html



Żeby nie było to jestem gorącym orędownikiem zmniejszenia i racjonalizacji zatrudnienia w Polsce, ale trzeba robić to z głową, a nie zabierać miejsce pracy młodzieży po szkole, aby panowie, bądź panie w którejś tam agencji mogli odbierać sobie premię na koniec roku.