|
Member
Offline
|
#413

20.12.2010, 02:35
|
Cytat:
Kiedys, jako owczesny wlasciciel knajpki zrobilem na sobie eksperyment- sprobowalem rozroznic butelkowy Zywiec od Tyskiego. Ni cholery...( zawsze twierdzilem ze Zywiec lepszy...). Poniewaz mielismy klientow zagorzalych zwolennikow jednego albo drugiego zaczalem eksperymentowac na nich- nikomu sie nie udalo prawidlowo rozroznic. Zeby wyeliminowac przypadek nalewalem piwa do czterech szklanek w roznej konfiguracji czasem 2+2 czasem 3+1 a nawet czasem 4+0. Na ok 20 osob nikt nie rozpoznal prawidlowo, a czasem bylo nawet zabawnie - jak rozdzielanie 4+0 na pol i twierdzenie ze to 2 Zywce i 2 tyskie ) Wniosek? Niewazne co sie pije, wazne zeby sponiewieralo
|
Jakbym słyszał znajomego  Tyle że On pije Beczki
|
|