gigant napisał(a):

Nie pijcie nigdy tego Książa 9%. Ostatnio po pięciu, zapomniałem się rozebrać i połozyc do łózka. Noc w pełnym oporządzeniu i na fotelu. Mały figiel zapomniałbym też się wylać, ale na szczęście w ostatniej chwili mi się przypomniało.
Nie polecam, wali w dekiel jak mało co. No chyba ze ktoś lubi ekstremalne przeżycia.
|
ale z tych piw 9% to chyba ten Książ mimo wszystko jest najsmaczniejszy, tak uważam.Po pięciu takich to każdy odpływa, nie martw sie.Mnie sie zdarzyło po czterech dużych porterach Żywca(9%) i piędzisiątce czystej zasnąc w opakowaniu w korytarzu.