|
"Nie chwal dnia przed zachodem słońca..." więc nie będe chwalił.
Rok na zero jak i dwa poprzednie.
Matura poziomy podstawowe praktycznie na full, za to rozszerzone mogły pójść o wiele lepiej... Z perspektywy kilku miesięcy widzę że studia jak najbardziej odpowiednie dla mnie pod względem poziomu, uczelni + dużo fajnych ludzi. Powrót do Krakowa, też na duży plus. Jakby to powiedzieć dalej nie znalazłem kobiety życia, chociaż parę się przewinęło w tym roku. No i dodam na koniec stacone mistrzostwo w ostatnich minutach przedostatniej kolejki + mega kompromitacja z Azerami.
Także rok na 0. Chociaż dalej mam nadzieję że czymś miłym mnie zaskoczy w tych ostatnich dwóch tygodniach...
<<Każdy z nas ma własny patent by nie stac się JUDASZEM>>
|