|
Fatalny...rozwalona noga, tragedia w rodzinie,zdawka z matmy na semestr, śmierć kochanego kotka, potem Smoleńsk, 3 razy powódź. Na koniec roku szkolnego 5 dopów...Fajne wakacje, serbska dziewczyna, jednak potem zerwanie z nią, czyli wszystko wraca do normy...
Jako, że gorzej już chyba być nie może, liczę, że rok 2011 będzie normalny..
|