Gordian napisał(a):

Wtrące swoje trzy grosze. Maczeta - dno (jak dla mnie oczywiście). Fanboyom Rodrigeza się na pewno spodoba. Jeśli ktoś lubi takie motywy jak np.: Zakonnica z pistoletem maszynowym, ksiądz z dwoma shotgunami lub gość z 2m maczetą to ok, jak najbardziej. Druga rzecz (tak trochę pół żartem ). W tym filmie gra Steven Seegal i to mówi samo za siebie.
|
Dno i kilometry mułu. Byłam zażenowana oglądając to, dziwię się że wytrzymałam do końca, chyba z lenistwa, bo nie chciało mi się z łóżka wstać i wyłączyć.