dynek.pl napisał(a):

Bylo sukcesem i nikt nam tego nie odbierze ale ten sukces ma jakies rysy, do ktorych ktos niezyczliwy moze sie przyczepic - do wymienionych przez Ciebie dodam jeszcze, ze w dwumeczu nie gral Messi.
|
Najlepsze jest to, że tej rysy szukają na ogół nie inni, ale sami kibice Wisły. Jesteśmy zajebiści w deprecjonowaniu własnych sukcesów i celebrowaniu cierpiętnictwa.
Ale to ogólna polska cecha narodowa, niestety.