Chcę jeszcze powiedzieć tak ...
W przytoczonej przeze mnie gdzieś wyżej wypowiedzi audio chyba Pani Wassermann, opisywała ona reakcję przedstawicieli Rządu na zarzuty rodzin, że nie uczestniczyły one przy wkładaniu zwłok do trumien.
Odpowiedź przedstawicieli Rządu w obecności Premiera była taka: "... bo nie pytaliście o to ..."
Niesłychanie wg mnie gruboskórna to odpowiedź w stosunku do osób, które tam na miejscu w Moskwie przeżyły wielką traumę i miały prawo nie wiedzieć, że coś mogą lub czegoś nie mogą (zważywszy, że pozostawiono ich w krzyżowym ogniu pytań rosyjskiej biurokracji). Z wypowiedzi tej Pani wynika, ze rodziny tam na miejscu czuły się osamotnione a kontaktu z polskimi władzami za bardzo nie miały ...
A tutaj przykład na to, że długi czas po Katastrofie szczątki ludzkie, rzeczy osób zmarłych oraz części samolotu walały się po okolicy. Zawsze można te osoby przesłuchać, mogą one wskazać też te miejsca, w których były. To jest wypowiedź jednej z osób, które tam pod Smoleńsk pojechały:
http://www.youtube.com/watch?v=tGbDwDf6OOw