Greg91 napisał(a):

|
Same cięcia odbiją się zresztą na spadku PKB i to dość wyraźnie.
|
Ciekawa teoria, ale mało realna, bo żadne wskaźniki i prognozy (Eurostat, Bank Światowy, MFW i inne) nie przewidują wyraźnego spadku tempa wzrostu PKB. Powiem więcej, że jakby prześledzić prognozy z ostatnich 2-3 lat to Polska jest najbardziej niedoszacowanym krajem w Europie. Żeby nie było działania rządu nie mają tutaj nic do znaczenia, gdyż na taki a nie inny scenariusz złożył się ukryty potencjał naszej gospodarki, strumień euro płynący z dotacji unijnych, chęć Polaków do kupowania na kredyt, zaradność polskich przedsiębiorców, niski kurs EUR/PLN w 2008 roku wspomagający eksport, a także wiele czynników, które w mniejszym, bądź większym stopniu wspomogły nasz kraj. Wielu już zapomina jak 3 lata temu w niektórych krajach ludzie biegali do banków, aby wypłacić pieniądze z konta, natomiast u nas takie zjawiska nie zaistniały.
Wystarczy prześledzić prognozy MFW, BŚ i OECD z tego roku, aby stwierdzić, że jesteśmy wciąż niedoszacowani:
MFW marzec 2010: Polskie PKB w 2010 r. wzrośnie o
2,75 proc., a w 2011 r. o
3,25 proc.
BŚ lipiec 2010: wzrost polskiego wzrostu PKB na poziomie
3,0 proc. roku 2010, i
3,7 proc. w 2011.
BŚ listopad 2010: wzrost PKB Polski w 2010 r. wyniesie
3,5 proc., zaś w 2011 roku wyniesie
4,1 proc.
OECD listopad 2010: wzrost gospodarczy Polski przyspieszy do
3,1 proc. w 2010 r. i do
3,9 proc. w 2011 r.