Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6605
Stary 18.12.2010, 12:21
Faktem jest, że Barcelona przyjechała do nas mając już awans w kieszeni. A do ataku wstawiła rezerwowego Kirkica, który seryjnie marnował setki.

Faktem jest też to, że był to początek sezonu i początek budowania drużyny przez Guardiolę więc każdy oficjalny mecz był dla nich ważny. Grali na 100%, bo grali dla kibiców i z szacunku dla marki Barca. Mimo to nam udało się w tym jednym meczu ograć drużynę, która zapisała się już w historii piłki nożnej jako jedna z najlepszych i najefektowniej grających drużyn.

Dlatego uważam, że pokonanie Barcy - mimo, że był to już mecz o pietruszkę - było wielkim osiągnięciem.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując