Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11096
Stary 18.12.2010, 03:25
Siwy,
Pozwolisz że zaproponuje zmianę formuły naszej dyskusji. W jej trakcie pojawiło się kilka wątków które omawiane w jednym poście powodują pewien chaos informacyjny i przyczyniają się do tego że poza nami dwoma nikt inny nie orientuje się w tym o czym piszemy. W takiej sytuacji mod będzie miał pełne prawo zaproponować nam abyśmy że swoją dyskusją przenieśli się na priv. Dlatego sugerowałbym abyśmy spośród tematów które poruszyliśmy wybrali jeden i skoncentrowali się tylko na nim starając się nie wprowadzać nowych tematów pobocznych. Wskazane też byłoby abyśmy pisali zwartym tekstem bez komentowania poszczególnych zdań. Są trzy tematy które wyłowiłem z naszej dyskusji warte moim zdaniem dalszej polemiki: przyczyny "zielonej wyspy" w Polsce, ocena Vincenta, ocena polityki gospodarczej PO. Jeśli coś mi umknęło czekam na Twoją sugestię. Pozostawiam Ci prawo wyboru tematu na którym powinniśmy się skoncentrować.

I pozwolisz że aby ułatwić Ci wybór odniosę się do Twoich komentarzy:

Przed kryzysem byliśmy średniakami, jeśli chodzi o wzrost PKB - wyprzedzała nas choćby Estonia. W czasie kryzysu staliśmy się mistrzami. Biorąc to pod uwagę, określanie Polski "zieloną wyspą na morzu recezji" jest jak najbardziej uzasadnione.

Problem polega na tym że gdybyś wziął średni wzrost z ostatnich kilku lat to by wyszło że pomimo spadków w ostatnim roku taka np: Słowacja ma średni wzrost z tych lat cały czas większy niż Polska. Jest tak że w rozgrzanych gospodarkach spadek w okresie recesji jest z reguły większy niż w tych wolniejszych (innymi słowy zamiast chwalić się zieloną wyspą obecnie można by wstydzić się niższego wzrostu w latach wcześniejszych). Gdybyś chciał rozwijać ten temat dalej wybierz "zieloną wyspę" .

Kryzys zawsze zmniejsza dochody państwa i zwiększa wydatki, m.in. na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Duża cześć wydatków - jak zauważa również były wiceminister Gomułka - jest przeznaczona na inwestycje infrastrukturalne.

Nie dyskutujemy o dochodach. Jeśli chodzi o wydatki przeczytaj wywiad z Gilowską z Rz. Chcesz dyskutować to zagadnienie: wybierz ocena polityki PO.

Też uważam, że "zielona wyspa" była efektem wielu czynników. Przyczyniło się do tego m.in. obniżenie podatków i składki rentowej przez rząd PiS-u (z poparciem PO). Wydaje mi się jednak, że odrzucenie przez rząd pakietu stymulacyjnego PiS i propozycji Lecha Kaczyńskiego, która zakladała obniżkę VAT o 3%, było dobrym posunięciem. Jeśli rząd zgodziłby się na takie rozwiązania, deficyt prawdopodobnie byłby jeszcze większy. Mogę się oczywiście mylić, bo ekonomistą nie jestem, ale pozytywne artykuły w nieżależnych poważnych pismach zagranicznych skłaniają mnie do dobrej oceny działań PO.

Lubisz szperać w internecie. Sprawdź prosze o ile PiS propował na pakiet stymulacyjny i porównaj proszę ze wzrostem deficytu za Vincenta. Jeśli chcesz rozwijać to dalej wybierz ocena plityki PO (z wyjątkiem wątku o artykułach w prasie zagranicznej wtedy wybierz (ocena Vincenta)

Oszczędności w resortach wynoszą: MSWiA ok. 1 mld 215 mln zł, infrastruktury - ok. 191 mln zł, finansów - ok. 530 mln zł, gospodarki - ok. 58 mln zł, środowiska - ok. 61 mln zł, kultury - ok. 220 mln zł, sportu i turystyki - ok. 36 mln zł, nauki i szkolnictwa wyższego - ok. 872 mln zł, obrony narodowej - ok. 1 mld 947 mln zł, edukacji narodowej - ok. 556 mln zł, pracy i polityki społecznej ok. 326 mln zł, rolnictwa 231 mln zł, rozwoju regionalnego - ok. 2 mln zł, skarbu - ok. 8 mln zł, sprawiedliwości - ok. 587 mln zł, MSZ - ok. 35 mln zł, zdrowia - ok. 336 mln zł. Przyjął też nową formę finansowania wydatków infrastrukturalnych na sumę 9,7 miliarda złotych.

Po pierwsze sprawdź bo podane kwoty moim zdaniem nie sumują się do 21 mld. Po drugie podałeś rozbicie na poszczególne ministerstwa. Spróbuj znaleźć podobne rozbicie na zadania (inwestycje, wydatki bieżące). Sprawdź ile z tych "oszczędności" jest zwykłym przesunięciem wydatków z roku 2010 na 2011 a ile przeklasyfikowaniem wydatków. Chcesz dalej dyskutować wybierz temat Vincent.

Powołujesz się przy okazji na "ekonomistów różnej barwy", choć ranking FT, ułożony przez siedmiu wybitnych ekonomistów, uważasz za niekompetentny, a argumentacje pisma za pełną bełkotu. To jak to w końcu jest? Którzy ekonomiści mają właściwe kompetencje, by oceniać działania Vincenta?

Ekonomiści oceniali akurat nie Vincenta ale jego "oszczędności". Ale o ile mi wiadomo to ich prywatna ocena jego osoby znacząco się nie różni.
Jeśli chodzi o ocenę Vincenta przez brytyjskie media to rzucając hasłowo: rodak, układ z Radkiem (byłym dziennikarzem brytyjskim), status jego żony, zlecenia na reklamę.
Chcesz dyskutować wybierz temat Vincent.

Jeśli chodzi o oszczędności, to ważna była również reforma emerytur pomostowych, która tylko w tym roku przyniosła dwa miliardy złotych oszczędności. Wciąż nie mogę zrozumieć, czemu PiS był przeciwny tej reformie.

Pewnie z tych samych powodów z których opozycja w Niemczech czy UK głosuje przeciw projektom rządowym. Wybierz polityka PO

Kompletnie ignorujesz tę ustawę. Wydaje mi się, że nawet nie byłeś łaskaw znaleźć informacji, jakie ma ona założenia.

Stanowczo mnie przeceniasz jeśli myślisz że znam założenia wszystkich ustaw rządowych.

Wskazuję tylko, co rząd zrobił w czasie tej "jesiennej ofensywy". Czytając ten temat odnosłem wrażenie, że "rząd nie robi nic". A tak nie jest, dlatego się odezwałem. Z nudów.

Ale czy robi tyle żeby można było obronić tezę o "jesiennej ofensywie"?
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 18.12.2010 o godz. 03:32.