Wyłapałem takie info, że
MAK prosił o przedstawienie komentarza (do tego co oni nam przysłali)
w języku rosyjskim lub angielskim, które są oficjalnymi językami Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego.
Polska strona przesłała jednak komentarz po polsku i rosyjsku.
Może jest to próba "przemycenia", że lot był wojskowy?
Nie za późno panowie patrioci?
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/ka...wiadomosc.html