Myśląc Cleber , mówię profesjonalizm . Grał jak prawdziwy klasowy defensor. Świetny w defensywie , odbiorze ,ofensywie ,w taktyce, z bardzo dobrym uderzeniem ,świetna gra głową, techniką , spokojem przy karnych(czy pamiętacie jakiś niewykorzystany rzut karny

) , nieustępliwa walecznośc , przygotowanie motoryczne.I właśnie to , iż do każdego meczu podchodził profesjonalnie , nie było , że przeszedł sobie obok niego , czy tylko chwilami tak grał niezależnie czy to była liga , czy Puchar , czy też pamiętam rozgrywki pucharu ekstraklasy itp do których klub nie przywiązywał za bardzo wagi on zawsze grał tak jak na jego zawód przystało. Także można by tak wiele jeszcze dobrego na temat Clebiego powiedzieć. Zrobił on niewątpliwie wiele dla naszego klubu.
Pamiętam jak pierwszy raz miałem tą wielką przyjemność oglądać naszą Wisełkę na żywo z okazji meczu z Resovią w moim rodzinnym mieście. Analizując grę naszych piłkarzy , to praktycznie każdy poza nim popełniał jakieś widoczne błędy lub można było odczuć , że nie w pełni przykłada się do tego spotkania. Ale nie on ! Mecz o nic , pietruszka w dodatku ze znacznie niżej renomowanym rywalem , nie był nawet traktowany zbytnio jak sparing na którym szkoleniowiec chce przećwiczyć pewne warianty gry drużyny czy tez sprawdzić niektórych zawodników do koncepcji gry zespoły. Mecz jakby piknikowy , a nasz obecny już skaut grał tak jakby była to stawka o punkty czy szczebel krajowego pucharu. Przez całe zawody , które bacznie obserwowałem , nie popełnił on ani jednego błędu oraz nie zauważyłem jakiegoś niepotrzebnego wybicia na oślep czy bezsensownego rozegrania piłki a nawet głupiej straty. Całkowicie pełna profeska. Nawet zawodnicy Sovii po meczu chwaląc Wisłę szczególnie wyróżnili Clebera , mówiąc jak ciężko im się grało przeciw niemu stwierdzając , że Brazylijczyk to klasa światowa.
I dla mnie Cleber taki byłeś , będziesz i pozostaniesz ! Dziękuję ci za to , że i dzięki tobie mogłem być dumny i zadowolony z Wisły podczas meczy z twoim udziałem.