max TS napisał(a):

1- nie chce mi się logować ale ten samolot to jakiś wielki i wbił się w ziemię pewnie.
2- 50 osób przeżyło mimo ze przeciążenia przy uderzeniu w wodę musiały być duże.
3- Tam nie był lasek z 40 cm brzózek tylko potężne drzewa no i był wybuch którego w smoleńsku nie było.
A dlaczego piszesz coś o prawach fizyki nie rozumiem. Tydzień temu na jednym silniku awaryjnie lądował TU 154 w Moskwie wyleciał z pasa, złamał sie na kilka kawałków, ale nie poszatkowało nikogo. Jedna osoba zginęła. To był cud? Czy prawa fizyki.