szprotson napisał(a):

Dobrze Ci sie obiło.
Lepsza oferta dla piłkarza, nie zawsze jest tożsama z WYŻSZĄ PENSJĄ!
Masz przykład aktualny : Nasz klub zorganizował ostatnio testy, chłopaki posiedzieli bodajze 2 dni pograli i rozjechali sie do domu slysząć : "Bedziemy w kontakcie". Dla 16,17-nastolatka łatwiej bedzie pojsc do klubu o wielkiej nazwie gdzie nikt z nim słowa nie zamienił, czy do innego mniejszego z któego trener dzwoni codziennie i pyta czy sie dobrze spało?
Nasi opierając się na wczesnym Cupiale do tego roku myśleli że ściągną tutaj piłkarzy na markę klubu, a tak już niestety nie jest.
|
Wreszcie ktoś zwraca na to uwagę. 90% tego forum uważa że wystarczy podsunąć pod nos grajkowi kontrakt a ten z bananem na twarzy go podpisze i cyk załatwione. Piłkarz zwraca uwagę na to jak klub go traktuje już na starcie, w negocjacjach. Kasa to jedno ale jakie ma perspektywy gry i życia na miejscu? Zapominacie chyba o tym że zwykle to nie tylko sam piłkarz przyjeżdża gdzieś grać ale za nim jedzie laska, żona, rodzina. W negocjacjach pojawiają się też pytania o udogodnienia związane z życiem codziennym. Gość wraz z rodziną kompletnie zmienia otoczenie na parę lat a wy oczekujecie że w ciemno podpisze kontrakt? Mam nadzieję że klub pod nowymi rządami bierze mocno te aspekty pod uwagę i że dzięki temu będziemy mieć lepszą sytuację wyjściową w rozmowach.