Ja też nie jestem Marqiem
Zastanawiam się, czy Wy tak na poważnie zastanawiacie się nad tą "ofensywą jesienną", bo dla mnie to od początku był pic na wodę i nie brałem tego na poważnie. Do wyborów nie należy się spodziewać, żeby jakaś większa ustawa przeszła, bo zarówno zdrowotną, jak i reforma finansów publicznych są bardzo kontrowersyjne. Poza tym ja wychodzę z dość przewrotnego założenia, że im mniej ustaw tym lepiej bowiem gro tych ustaw powinna od razu polecieć do kosza, a nie zaśmiecać stronę Dziennika Ustaw niepotrzebnym spamem.
Najciekawszą sprawą jest to, że PiS pracował nad reformą zdrowotną i reformą finansów publicznych ponad 2 lata i nic. PO pracuje już ponad 3 lata nad tymi projektami i prawdopodobnie w następnym roku też nic nie wymyśli. To tylko pokazuje jaki chaos mamy w legislacji od 5 lat. Tak właśnie od 5 lat, bo wielu z nas zapomina, że rząd Belki (wg. mnie najlepszy w dwudziestoleciu) bez problemu wprowadził reformą zdrowotną i częściowo reformę finansów publicznych wg. planu Hausnera.
Ciekawą sprawą jest, że Balicki wtedy forsował przekształcenie szpitali w spółki użyteczności publicznej, a PO i PiS były przeciwko temu. Poza tym PO i PiS zablokowały wtedy mechanizm ponownego zadłużania szpitali przez co po 5 latach sytuacja w służbie zdrowia jest jeszcze gorsza. Ale ta polityka bywa przewrotna
Cytat:
Minister zdrowia ocenia, że największym sukcesem rządu Marka Belki było uchwalenie ustawy zdrowotnej. Podkreśla, że dzięki temu udało się przed terminem podpisać umowę na świadczenia medyczne na ten rok.
Marek Balicki zaznaczył, że stało się tak po raz pierwszy od roku 1999.
Podsumowując roczną działalność rządu, minister Balicki przyznał, że ustawa o restrukturyzacji ZOZ-ów jest po części porażką. Przypomniał, że przez działania opozycji, PO i PiS wykreślono z niej nie tylko zapisy o spółkach użyteczności publicznej, ale także mechanizmy przeciwdziałające ponownemu zadłużaniu szpitali.
|
Gdyby plan Hausnera zrealizowano do końca to nie byłoby problemu np z KRUS-em, czy systemem emerytalnym, a tak przez 5 lat słabych rządów mamy to co mamy.
A takie miał efekty Hausner:
Cytat:
„Myślę, że zostało zrobione trochę powyżej 50%” – powiedział Hausner podczas czwartkowej konferencji prasowej.
Na początku lutego Hausner liczył na realizację planu w 60-70%. Zapowiadał wówczas, że chce zakończenia rozliczenia realizacji programu oszczędnościowego do końca marca, a na początku kwietnia planował przedstawić sprawozdanie w Sejmie.
Natomiast Narodowy Bank Polski (NBP) podał niedawno, że program uporządkowania wydatków publicznych, tzw. planu Hausnera, w części, która została zrealizowana do lutego 2005 roku, pozwoli na zaoszczędzenie w latach 2005-2007 ok. 17 mld zł, czyli ok. 31% planowanej wielkości.
NBP podał też, że według szacunków resortu gospodarki realizacja planu wyniosła do lutego br. 44%, a różnica wynikała m.in. z rozliczenia kosztów likwidacji tzw. „starego portfela” emerytalnego.
|
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Haus...0-1271035.html
Łącznie PiS dostał ok. 30 mld zł rezerwy w roku 2006. Co z tym zrobił to wszyscy wiemy
PS. Pewnie mało kogo to interesuje, ale do czerwca odejdzie 10% urzędników z administracji rządowej. Ciekawe, czy Vincent będzie pomagał w przyjmowaniu rozliczeń podatkowych i zatrudni się w którymś Urzędzie Skarbowym na pół etatu?
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/469735,zwolnienia_w_administracji_lawina_pozwow_za sypie_urzedy.html