murray napisał(a):

Mnie obiło się o uszy, że Pogorzelczyk jeździł do Pruszkowa i opowiadał Lewemu, jak to super mu będzie w Poznaniu. Bednarz pojechał raz z kontraktem i tyle.
Podobnie było z jego transferem do Dortmundu. Trener jeździł z dyrektorem sportowym wielokrotnie do Poznania i namawiał go do gry w Borussii. A Fener i Blackburn dawały więcej pieniędzy.
|
Dobrze Ci sie obiło.
Lepsza oferta dla piłkarza, nie zawsze jest tożsama z WYŻSZĄ PENSJĄ!
Masz przykład aktualny : Nasz klub zorganizował ostatnio testy, chłopaki posiedzieli bodajze 2 dni pograli i rozjechali sie do domu slysząć : "Bedziemy w kontakcie". Dla 16,17-nastolatka łatwiej bedzie pojsc do klubu o wielkiej nazwie gdzie nikt z nim słowa nie zamienił, czy do innego mniejszego z któego trener dzwoni codziennie i pyta czy sie dobrze spało?
Nasi opierając się na wczesnym Cupiale do tego roku myśleli że ściągną tutaj piłkarzy na markę klubu, a tak już niestety nie jest.
Ogryzek : Gdzie napisalem ze Pepe kosztował 1 mln Euro ? I tekst że by do Nas nie trafił gdyby nie dług, czyli sie nim nie interesowaliśmy tylko wzięliśmy bo byśmy nie odzyskali pieniedzy, rozumiem że wiesz to z pewne źródłą, a nie z gazet?
E: A co do nietrafności zakupów polskich piłkarzy to jeszcze jedno : Kulawy scouting. Np. Lech ma w III lidze podkarpackiej scouta,którym jest trener jednej z drużyn w tej lidze grającej, gdy tylko sie ktoś tam pojawi na widoku on informuje ich i wysyłaja obserwatora. Na bank mają tak w każdej grupie, wiec zawodnicy im nie uciekają. A My? My ogranizujemy testy jak ktoś zadzwoni i poleci chłopakow, a jak nie, to nie.
Dobrze ze przyszedł Kuźbik, ma znajomości wiec moze sie przydac. Kwestia oceny potencjału piłkarza to inna sprawa, ale przynajmniej będą w temacie, a nie czerpać informacje z internetu czy gazet.
Jova : ok, pomijając niektóre rzeczy, rozumiemy :