Wybacz, ale nie jestem streszczaczem filmów.
I nie odpowiadam za twoje nieoglądanie go lub oglądanie. Obojętne jest mi czy go oglądać nie chcesz, nie możesz lub możesz ale nie chcesz itp.
"co zyskalaby Rosja zabijając Kaczyńskiego na kilka miesięcy przed końcem jego prezydentury?" - o to pytanie Ci chodzi?
Myślałem, że to jasne? (Zakładając tę właśnie hipotezę "hard").
Koalicja (nieformalna) Państw Europy Środkowo Wschodniej rozpada się (widać to "namacalnie" w niektórych politycznych ruchach). Nie ma kontynuatora tamtej "drogi".
Tracimy pozycję lidera politycznego w tej części Europy (Środkowy Wschód). Dla Rosji taki monolit środkowoeuropejski jest a właściwie już byłby, groźny. Zarówno gospodarczo jak i w zw. z ewentualnymi planami potencjalnego podboju militarnego tego terenu. I tu też myślałem, że to jasne bo już Marszałek Piłsudski wyjaśnił to koncepcją "federalistyczną", którą gdzie indziej możnaby nazwać koncepcją Jagiellońską. Czy trzeba przypominać, że teren leżący pomiędzy Rosją a tym co niesłusznie zresztą nazywany "Zachodem" jest cholernie ważny? Czy coś się zmieniło - (fakt, że powstała UE i przesunęła granice na Zachód - tym gorzej z punktu widzenia Rosji) - czy Polska nadal nie leży między Bugiem a Odrą?
Co prawda jestem co prawda z nazwy socjologiem i o ile pamiętam politologiem również ale nie sądziłem, że będę musiał tłumaczyć
jak to już "klasyk" powiedział - "oczywiste oczywistości".
Mówimy już bardzo poważnie o dopuszczeniu Rosjan do zakupu polskich działów gospodarki strategicznej (m.in. rafineria). Wetować podobnych decyzji już nie ma kto.
Gdybamy?
Gdyby jeszcze raz Rosjanie podeszli pod Tbilisii to ...? Pytanie niech będzie retoryczne.
Znalazłbym kilka innych punktów ale niestety muszę odejść od komputera.
-------------
Moim zdaniem, niedługo nawet przy braku wazeliny na każde pytanie lub żądanie Rosjan odpowiedź będzie brzmiała: Tak.
Ale to taka moja mała dygresja.
No to już wiesz.
Jednak chyba nie wiesz jednego. Politykę charakteryzują również działania długofalowe a obecny punkt widzenia konkretnego obywatela ma się nijak do tego co planowane jest już dzisiaj przez polityków czy wojskowych ...
Jeszcze 31 sierpnia 1939 roku niektórzy opalali się jakby nigdy nic na plaży, na "wywczasach" w Zoppot.
... ale nie będę Ci streszczał wykładów z moich byłych studiów ...