Wyświetl pojedynczy post
max TS
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 15.12.2010, 17:15
yarow napisał(a):Wyświetl post
Chciałeś sobie przekląć?


Kilka wniosków, wg eksperta:

- Samolot wg stenogramów otrzymał sygnał bliższej radiolatarni czyli 1,1 km od pasa. Ostatni kilometr musiałby wówczas lecieć z prędkością 180 km/h. - To jest niemożliwe ponieważ minimalna prędkość takiego samolotu wynosi 235 km/h.

- Rosjanie twierdzą, że autopilota wyłączono na wysokości 10 metrów. Nie ma jednak możliwości wyłączenia autopilota na wysokości poniżej 20 metrów gdyż skutkuje to natychmiastowym uderzeniem w ziemię.

- Rosjanie twierdzą, że Załoga wykorzystywała radiowysokościomierz. I zmylił ich jar. To wg tego eksperta jest niemożliwe ponieważ na ich trasie było 6 jarów [!] a nie jeden jak jest podawane. Samolot musiałby lecieć trasą sinusoidalną a tak nie leciał.


http://www.youtube.com/watch?v=JCTmh...layer_embedded


[/url]
A ktoz to jest ten ekspert? Pan Konrad? Moze cos wiecej na jego temat? Gosc roblil obliczenia w oparciu o stala predkosc 280 a przeciez piloci mogli dowolnie zmieniac predkosc w ustawieniach autopilota.. o tym zapomnial powiedziec.

Ruscy jakby chcieli podbic Polske to wyslali by kilka atomowek, 2 miliony żołnierzy i byloby po sprawie, a ameryka milalaby to gleboko w dupie (tak jak podczas 2 wojny swiatowej).

Takich katastrof jak ta bylo juz setki. Czesc z nich zostala wyjasniona, czesc nie. Czasami zdarzaja sie bledy. Spróbuj kiedys popilotowac samolot to zobaczysz jak latwo o wypadek. To ze sie one zdarzaja tak rzadko jest kwestia tego ze piloci sa super wyszkoleni. W Polsce szkolenie pilotow jest na nedznym poziomie(szczegolnie w wojsku).. To jest glowna przyczyna tej katastrofy.
!!Ekstraklasa w miastach, a nie w wioskach!!
Odpowiedz cytując