W cale te teorie spiskowe nie wierze, oczywiście najlepiej wykorzystać taka tragedie jak Jaruś by po trupach piąć się w górę. To samo robią politycy PISu oskarżając wszystkich na około.
Co do strzałów, to słyszałem je, i to zanim ktokolwiek mi powiedział ze słychać jakieś strzały, jeszcze wtedy w kwietniu jak gdzieś ten filmik pierwszy raz widziałem. Prawdopodobnie strażacy czy tam milicja w ten sposób odpędzała gapiów, zresztą można to wywnioskować po przetłumaczeniu tego co tam słychać.
A wy co? Myślicie że Kaczyński jeszcze konał i oni go dobijali? Po co by te strzały tam miały być ? Oficerowie BOR bronili reszty?
