Mówicie, że młodzieży się nie chce grać

? może trochę racji w tym jest ale zwróćcie uwagę na to, że kiedyś grało sie wszędzie - trawnik przed moim blokiem, tzn nie było na nim trawy

bo gralismy codziennie a teraz grać dzieciakom już tu nie wolno, inne boisko owszem zostały zmodernizowane i co z tego skoro są pozamykane na kłodki. niestety taka jest rzeczywisctość prosze państwa że kiedyś grało dużo wiecej osób ale to nie jest wina tylko młodzieży ale o dziwo władz lokalnych bo skoro wstep dla grupy młodych chlopaków dzieciaków na boisko kosztuje 50 zł za godzine to sorry ale nie wszsystkich stać na takie rozrywki. a mało razy widziałem taka sytuacje, że idzie grupa łebków pograć i musi sie wycofac bo boisko zamkniete. Żenada! MOSIR Miejski ośrodek sportu i rekreacji, gówno prawda, denerwuje mnie, że na kazdym kroku trzeba wszedzie płacić wszystkim i za wszystko, no nic takie czasy