Wyświetl pojedynczy post
QBAS
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19826
Stary 14.12.2010, 22:17
Dzięki JacobusTSW, na Wiślaków zawsze można liczyć.

Co prawda szukałem jeszcze nowszej wersji z 2007 roku, ale w takiej sytuacji taką też nie pogardzę

Nie chciałem przed świętami czarnego pr'u robić, ale skoro Proud poruszył kwestię empika... Zamówiłem książkę pod koniec listopada. Wg internetowego katalogu, który (teoretycznie jak się później okazało) jest na bieżąco aktualizowany, książka miała status dostępności 3-5 dni. Poszło zamówienie. Aby na czasie zaoszczędzić, wybrałem odbiór osobisty i dzięki temu nie dokonałem płatności, która miała nastąpić przy odbiorze. Jako, że cały czas status zamówienia był "w realizacji", kilkukrotnie odwiedzałem empik (co było dla mnie mega nie po drodze) i dwa razy słyszałem to samo: "przepraszamy, na pewno jutro książka już będzie, właśnie taka jest informacja w 'systemie'". Oczywiście nic z tych rzeczy. Wk.... się, zdobyłem nr do osób wyżej w drabince. Próbowali mnie zbyć mówieniem "książka lada dzień POWINNA BYĆ", "książka jest już na terenie kraju, kurier ją rano POWINIEN przywieźć". Jako, że wiem kiedy w handlu używa się słów "powinno się", "staramy się", "zapewne", jak ich przycisnąłem okazało się, że tak na prawdę nie wiedzą czy ta książka jest sprowadzana, nie wiedzą skąd miałaby być sprowadzana, nie wiedzą kiedy zostanie? sprowadzone i gotowa do odbioru. Wczoraj rano przepraszali mnie telefonicznie i obiecywali, że najpóźniej dzisiaj rano wyślą mi emaila ze szczegółową informacją na temat tego zamówienia. Chyba nie muszę pisać, że do obecnej chwili żadnego emaila nie otrzymałem..W internecie książka ma status doręczenia na.... uwaga... 28 grudnia. Książka, która pierwotnie miała być odebrana jako prezent mikołajowy, teraz ma termin po gwiazdce, realnie najwcześniej będzie do odebrania po nowym roku, a moim zdaniem nigdy tej książki nie dostanę.

Rozumiem, że czegoś mi nie mogą sprowadzić, ale niech do pi.... nędzy mnie o tym poinformują. EMPIK = OSZUŚCI i ZŁODZIEJE
Musiałem to z siebie wyrzucić, wybaczcie panowie
Odpowiedz cytując