swoją drogą - dyrektorzy Wisły doskonale nie podjęli trzech decyzji - nie walczyli o Arboledę, dzięki Bogu, nie walczyli o Glika, dzięki Bogu, ani nie walczyli o Nowaka, dzięki Bogu.
Teraz jeszcze tylko nie powalczyć o Robaka, Bonina, Sotirovicia i Lisowskiego i będzie można uznać okienko za udane
