jova napisał(a):

Byli osiągalni finansowo nim trafili do Lecha i Polonii! Dwa i pół roku temu 23letni Peszko przeszedł do Lecha, za darmo, z drugoligowego Płocka. Pół roku później, również za okrąglutkie 0 złotych, Mierzejewski wylądował w Polonii. To już byli solidni, ukształtowani piłkarze, których po prostu odpuściliśmy. Oczywiście, skoro kręciłeś nosem na Wilka, to dla Ciebie pewnie byłyby to bezsensowne zakupy polskiego drewna. Tylko że potem może okazać się, że taki Wilk zalicza na boisku więcej minut i przyzwoitych meczów niż Boukhari, Rios, Jirsak i Branco.
Nie skreślam Jovanicia i Bunozy. Zwyczajnie zauważam, że na dzień dzisiejszy są ciency jak dupa węża i, że gdy wychodzą w pierwszym składzie, to są najsłabszymi punktami zespołu.
|
Ok Mierzejewski i Peszko to dobrzy piłkarze ale dodajmy że to nieliczne wyjątki Polskich piłkarzy którzy rozwinęli się zadowalająco . Przed ich przyjściem do Polonii i Lecha nie nie mógł być pewny tego że tak się rozwiną . Do tego grona można dodać jeszcze Lewandowskiego , Błaszczykowskiego i jeszcze kilku . Jednak tych Polskich zawodników którzy przychodzili ze słabszych klubów a nie sprawdzili się kompletnie i nie rozwinęli tak jak przypuszczano jest nieporównywalnie więcej . Można teraz pisać czemu odpuściliśmy tych dwóch piłkarzy kiedy można było ich mieć za grosze ale równie dobrze mogliśmy pozyskać innych ciekawych zawodników z 1 ligi którzy by zawiedli i później byłoby narzekanie dlaczego ściągamy taki szrot . Przecież Ćwielong też był utalentowany , np. Polonia ściągnęła utalentowanego Kokosińskiego , Boguski też został ściągnięty podobnie jak Peszko i Adrian a wszyscy ostatnio narzekali że nawet przyjąć piłki nie potrafi , takich przypadków jest znacznie więcej niż takich jak ,np. Lewy. Też chciałbym żeby u nas grali tacy zawodnicy jak Sławek i Adrian ale prawda jest taka że większość tych zawodników ściąganych ze słabszych klubów przez kluby ekstraklasy po prostu się nie sprawdza na wyższym poziomie a takie kluby jak Wisła , Legia , Amica mają najciężej ponieważ te kluby wymagają znacznie wyższego poziomu i presja jest w nich znacznie większa niż inne zespoły . Oczywiście musimy monitorować niższe ligi i wyszukiwać utalentowanych chłopaków , później najlepszych sprowadzać ale i tak wtedy nie będziemy mieli pewności czy się sprawdzą. To nie jest takie proste.