|
Kiedyś już to pisałem. Widziałem kilka treningów Legii na żywo w ostatnich latach i mogę stwierdzić, że Giza to jest zawodnik, który nie nadaje się do profesjonalnego uprawiania tego sportu. Mimoza, leń patentowany i człowiek bez krzty charyzmy. Wiem jak powinno wyglądać zaangażowanie na treningu, bo sam tego doświadczyłem i zupełnie nie było u niego tego widać. Podobnie rzecz miała się z Grzelakiem, który po kontuzji trenował tak jakby nie miał ochoty wrócić do tego sportu, ale on miał chociaż cień ambicji i poszedł za kasą do Rosji, a nie jak Gizmo wrócił do swojego pana z podkulonym ogonkiem.
|