Wyświetl pojedynczy post
montypajton
Senior Member
 
Od: 12.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#614
Stary 13.12.2010, 09:48
Dodałbym tylko do tego wszystkiego to, że produkcja gier zaczęła od pewnego czasu przypominać "masówkę" i totalnie się skomercjalizowała. Nie twierdzę , że kiedyś gry nie były robione dla pieniędzy, ale odnoszę wrażanie, być może błędne (ze względu na ogromny sentyment jaki żywię do tych starszych tytułów), że dzisiejsze gry, choć perfekcyjnie wykonane, nie zabijają klimatem tak jak kiedyś. Można to porównać z sytuacją jaką da się zaobserwować w muzyce. Często jest tak, że pierwszy album zespołu, który staje się dzięki niemu popularny i wypływa na szerokie wody, jest może prosty i nieskomplikowany. Pewnie da się na nim słyszeć niedoróbki, itd, ale ma ten niepowtarzalny klimat i charakter, to brzmienie, które jest jakby "głosem" zespołu. Kolejne albumy, często tracą ten wyjątkowy charakter na rzecz szeroko pojętej komerchy. Są w pełni profesjonalnie, niemal perfekcyjnie zrealizowane, itd, ale jednak nie towarzyszy im ta otoczka. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie można generalizować, i możecie się ze mną nie zgodzić, ale czy czasem nie odnosicie podobnego wrażenia? Jest grafa, jest muza, są licencje, głosy znanych aktorów, levele są dopieszczone do granic wyobraźni, itd itd, ale jednak czegoś w tym wszystkim brak. Czyżby nie dlatego Deluxe Ski Jumping, czyli 2 piksele na krzyż, z 8-bitowym dźwiękiem, odniósł taki sukces w dobie akceleratorów 3d?
Odpowiedz cytując