Aero napisał(a):

|
Kilkanaście. Ale żeby sprowadzić takiego Kagawę trzeba mieć znakomite obeznanie na rynku, dar przekonywania i mnóstwo szczęścia. A i tak później nie masz gwarancji, że się zaaklimatyzuje. Potrzebujemy siatki skautów z prawdziwego zdarzenia, sam Kapka nie wystarczy.
|
O czym Wy mówicie ? Chyba nie sądzicie że ktoś taki jak Kagawa , jeden z najlepszych i najbardziej utalentowanych japońskich piłkarzy , nadzieja japońskiej piłki chciałby przyjść do polskiej ligi nawet gdybyśmy go wypatrzyli przed Borussią . Borussia dużo za niego nie zapłaciła ale musiała być jakaś klauzula albo kontrakt już niedługo mu wygasał czy coś w tym stylu. Dla kogoś takiego jak Kagawa Bundesliga jest dobrym miejscem do dalszego rozwoju -jedna z najmocniejszych i najciekawszych lig na świecie z któryej bardzo szybko można wybić się wyżej i było mu na rękę zamienienie Japonii na Niemcy . I z pewnością Borussia nie była jedynym klubem który monitorował tego piłkarza jak i innych utalentowanych zawodników z kraju kwitnącej wiśni . Myślicie że gdyby Kagawa (jak jeszcze grał w Japonii ) usłyszał o zainteresowaniu Polskiego klubu to by chciał transferu do naszego kraju? Jeśli tak to jesteście w wielkim błędzie . Wracając jeszcze do kwoty transferu to co z tego że Borussia nie zapłaciła dużo za tego zawodnika , być może nie dała mu najwyższego kontraktu ale zapewniła świetne warunki rozwoju swojej kariery , centrum treningowe itp . na wysokim poziomie oraz jak już mówiłem grę w bardzo ciekawej lidze - krótko mówiąc idealne miejsce do rozwoju . On gdy przechodził do Niemiec o tym wszystkim wiedział i dlatego zdecydował się na ten transfer . Taki zawodnik nigdy nie przyszedłby do Polskiej Ekstraklasy nawet gdyby jakiś Polski klub był w stanie spełnić jego wymagania finansowe .