DrewniaQ napisał(a):

|
Człowieku, nie pisz jak ignorant, co widzi tylko Wyborczą i listy Jaruzelskiego. Są dokumenty, które jednoznacznie wskazują, że Towarzysz sam prosił Moskwę o pomoc zbrojną, polityczną i inną!
|
Strasznie mnie to śmieszy , takie posty w stylu " Wyborcza kłamie, są dokumenty!". Co chwila wam sie ta Wyborcza pojawia, jeden typ wyskoczył nawet z tekstem , ze Michnik jest jej włascicielem
Zarzucacie gościowi ze czerpie wiedze z Wyborczej czy tam ze złych artykułów, i to jest koronny argument. Mowicie zeby poszukał informacji w internecie czy ksiązkach, czy moze jeszcze artykułach innych gazet - a kto powiedział, że to co tam wyczyta będzie prawdą? Na takie argumenty mozna odpowiedziec w ten sam sposob - poczytaj co innego to sie dowiesz. Sam fakt podawania internetu jako wiarygodnego źródła dyskwalifikuje dla mnie pomysłodawce - w internecie spokojnie moge znalezc dowód ze 2+2 jest 5. Tylko co z tego. Oczywiscie - trzeba wiedziec gdzie czytac - ale zawsze mozna powiedziec, ze to nie jest wiarygodne. Dlatego uwazam, ze wiedze czerpać trzeba ze wszystkich mozliwych źródeł, jak najpełniejszą, i wyrabiać sobie na tej podstawie własną opinie. A nie non stop mówic o jedynych słusznych źródłach , a inne z góry dyskwalifikować.
Jak piszesz o dokumentach to dawaj te dokumenty, scharakteryzuj, pokaz ze masz racje, bo w taki sposob prowadząc każdą dyskusje do niczego sie nie dojdzie:
A: Było tak!
B: Było inaczej!
A: Wlasnie ze tak, bo " X " tak twierdzi
B: Własnie ze inaczej, bo " Y " tak twierdzi
A: są dokumenty!
B: są dokumenty!
i tak dalej.. genialna dyskusja.
W ogóle tez nie widze sensu do takiego tematu na tego typu forum - środowisko kibicowskie jest mocno prawicowe, zamienia się to w kółko wzajemnej adoracji, jak ktos ma inne zdanie to odrazu pojawiają sie komentarze " zamknąc temat bo takich tu bedzie wiecej". Pogratulować umiejetnosci dyskutowania na poziomie.
Sam sie nie wypowiadam co do swojego zdania, powiem tyle - historie bardzo lubie i bardzo się nią interesuje, na studia historyczne nie poszedlem tylko dlatego, ze dostalem sie na inny, lepszy wg mnie kierunek (chociaz z nią związany w pewien sposób), uwazam, że kazdy człowiek historie swojego kraju powinien znac, miec na ten temat opinie itd. Ale te wszystkie przepychanki nt. stanu wojennego, Wałęsy, Wyborczej itp zwyczajnie mnie męczą , i mam to własciwie gdzieś. Ciężko to przychodzi, ale moge powiedziec, ze mało mnie to interesuje, żyje tu i teraz. Sam nie lubie takiego zobojętnienia społeczenstwa, ale co za duzo to niezdrowo. W Polsce to takie hobby, ciągłe kłotnie co do najświeższej historii. Dla sporej grupy osób przeszłość całkowicie przysłania przyszłość. Zdecydowanie najbardziej podoba mi sie to co zrobili Czesi , spalili wszystkie komunistyczne archiwa zaraz po komunie, i nie mają takiego problemu. Szkoda ze u nas to nie nastąpiło.