PiotrG napisał(a):

No przecież Pan Prezydent już nie chce wierzyć wykonawcy na słowo. Tacy profesjonaliści, że wykonawca nie przedstawił im żadnego harmonogramu prac.
Inwestor nie ma ZIELONEGO pojęcia co robi wykonawca, w dupie mają nadzór budowy i takie tego efekty.
|
Tu nie chodziło o słowo a o zapisy umowy. I późniejsze potwierdzenie ich realności gwarancją bankowa(ktoś może wie ile taka gwarancja jest warta) i słowami prezesa wykonawcy.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.