nbp napisał(a):

za wprowadzenie stanu wojennego w pewien sposób moi rodzice ( nie będący ani w PZPR, ani w SD i innych partiach czy LWP ) są Mu wdzięczni.
to wszyscy przeszli moi rodzice tak jak i Wasi. I są gorącymi zwolennikami Generała, nie głosowali nigdy wyborach na " jedną słuszną partię " , ale po prostu za stan wojenny są mu wdzięczni.
|
Gdybym w grudniu 1981 albo w 1982 roku wiedział, że tacy Polacy (nie popierający oficjalnie PZPR, ale wdzięczni generałowi za wprowadzenie stanu wojennego) istnieją to zrobiłłbym wszystko,żeby ogolić im łepetyny i wypuścić na ulicę pomalowanych na czerwono. I wykastrował, żeby nie płodzili bęcwałów.
Tak jak napisał elefant
Cytat:
|
To wszystko powoli odchodzi, ale zawsze pozostanie w pamięci uczucie beznadziejności, wewnętrzny ból, jaki odczuwałem budząc się co rano. Coś jakby grać codziennie świętą wojnę i codziennie ją przegrywać, tylko 1000 razy bardziej
|
A tu wyskakują bęcwały, ktorzy jescze dumnie głoszą, że ich rodzice byli generałowi wdzięczni.
To tak jakby ktoś zgwałcił ci żonę czy dziewczynę przywiązując do krzesła, żebys patrzył a Ty jesteś mu wdzięczny, bo przecież mógł to zrobić ruski