Ze względu na swój wiek nie mogę mieć zdania na temat Jaruzelskiego z własnego doświadczenia, natomiast wystarczy mi to co mówił mój ś.p profesor od historii z liceum. Ze względu na to że mógłbym dostać bana nie przytoczę tego, ale bluzg Kamińskiego potrosze oddaje co mam na myśli.
Natomiast jako że temat nie jest tylko o generale, ale też o tym czy stan wojenny wpłynął na nasze życie. No cóż na moje nie, ale pamiętam jak kiedyś mój wujek miał kilka historii.
W tym czasie pracował w kopalni i miał w dowodzie wpisane KW - co chyba znaczyło Kopalnia Węgla czy coś w tym stylu, i kiedyś wracając podczas godziny policyjnej z mocno procentowego posiedzenia zatrzymała go milicja. Od razu otrzeźwiał, kazali okazać dowód i zobaczyli wpisane KW i nie wiedzieli co chodzi. Jak go zapytali co to jest to z głupa powiedział że Komenda Wojewódzka. Zasalutowali, ukłonili się i zrobili w tył zwrot. Ile w tym prawdy a ile przechwalania podczas imienin nie wiem ale historia chyba ciekawa.
