|
naśmiewacie się z młodego Bunozy, a on tak naprawdę jest bogu ducha winien...
wyobraźcie sobie, że przychodzicie z zapyziałego klubiku do topowego klubu z jakiejkolwiek ekstraklasy i musicie z miejsca załatać dziurę w obronie,która tak na prawdę jest podstawą każdej drużyny... chłopak od razu wchodzi do 1 składu i ma za zadanie zastąpić któregoś z naszych dwóch wież (sic!), mało tego on za partnera w środku obrony ma kolesia którego nie dość że widzi pierwszy raz na oczy to jeszcze nie ma jak się z nim porozumieć (Chavez dopiero uczy się angielskiego na poważnie) (wtf?!), zero zrozumienia, zero zgrania i co najważniejsze zero doświadczenia...
zawodnicy tacy jak on w takim wieku przychodzą do klubu po naukę, a dopiero potem jak im się uda to po roku dwóch zajmują miejsce tego pierwszego...
widać, że z każdym meczem Gordan jest coraz pewniejszym punktem defensywy i śmiem twierdzić, że już w rundzie wiosennej kiedy dobrze przepracuje z drużyną okres przygotowawczy to będzie jeszcze lepszy.
nie można zapominać, że to młody utalentowany zawodnik, który cały czas się rozwija. A to, że popełnia błędy to cóż? u góry macie wszystko wyjaśnione, a tak poza tym to kto ich nie popełnia?
na początku miałem mieszane uczucia co do tego transferu, ale teraz z każdym dniem jestem coraz bardziej do niego przekonany i mam nadzieję, że (cytując tu klasyka, czyt. Antolovic) "zarobimy na nim miliony!"
|