Pyniu85 napisał(a):

|
przytaczana przez niektórych z was ignorancja jest naprawdę porażająca, czy naprawdę sądzicie, że o wszystkim decyduje polityka? (jeśli tak to dlaczego właśnie wspominany Katar a nie potężne Anglia i USA dostały mundial)...a odnośnie pewnego stwierdzenia, że lepszy rydz niż nic (mówię o stadionie) to naprawdę postawa godna naśladowania...muszę przyznać rację iż Wisła i Kraków byli pewnymi prekursorami w dziedzinie budowy nowoczesnego stadionu w Polsce i pewne błędy można tutaj zrozumieć...nie spodziewano się zaczynając budowę, że Polska dostanie Euro, pewnie wówczas poważniej potraktowano by całą sprawę...ale później można było podjąć pewne kroki które przy pewnych niezbyt wygórowanych kosztach zmieniły by architekturę i wygląd stadionu...Takie jest po prostu moje zdanie, szanuje zdanie wszystkich innych którym stadion się podoba...
|
dość dawno temu słuchałem audycji w pierwszym programie PR gdzie Misiu Listkiewicz wprost powiedział,że decyzja o pominięciu krakowa byla polityczna,a nie związana z kryteriami (miejsca noclegowe,atrakcyjność turystyczna-podobno gorszy od nas byl tylko Chorzów,komunikacja),bo we wszystkich kryteraiach obiektywnie jesteśmy na drugim lub pierwszym miejscu.
Pyniu85 napisał(a):

|
Od wielu wielu lat jestem kibicem Wisły...równie długo jak jestem kibicem wyczekiwałem momentu kiedy w Krakowie powstanie piękny stadion piłkarski na miarę Europy i na miarę takiego miasta jakim jest Kraków. Ciężko było patrzeć na fatalny stan boiska i stadionu, lecz to w jakimś sensie rekompensowała dobra gra piłkarzy...w przyszłości miało być inaczej...a stało się tak jak się stało...nie chcę by moja wypowiedź była kolejnym na tym forum krzykiem rozpaczy...ale uważam po prostu iż skrzywdzono nas, wszystkich kibiców Wisły na długie długie lata... z goryczą patrzyć można na piękne stadiony Legii, Lecha czy już wkrótce Lechii...wybudowane za podobne lub niewiele większe pieniądze niż stadion Wisły... Projekt stadionu przez, przez, który Kraków stracił Euro...(nie oszukujmy się) mógł zachwycić ale w latach 50-tych ubiegłego stulecia. WIELKIE DZIĘKI...dla wszystkich tych którzy pozbawili nas i cały Kraków na wspaniałe przeżycia na pięknym nowoczesnym stadionie...a wystarczyło tylko trochę chęci, szczyptę rozumu i trzeźwego spojrzenia na sprawę...
|
też jestem kibicem od wielu lat.na pierwszym meczu który pamietam byłem w '83 r.proszę Cię tylko o jedno.jeżeli Tobie się coś nie podoba to tak to nazywaj,a Ty probujesz mówic za wszystkich.mnie akurat stadion się podoba.zgodzę się z tym,że wykończenie nie jest najwyższej jakości (chocby ten beton)ale stadion jako całośc jest ok.to jest moje zdanie.nie wypowiadam się na temat innych stadionow,ale podejrzewam,że widzialeś tylko ich zdjęcia.stadion Lecha ma więcej niedoróbek i blędow niż nasz.w dużej mierze ostateczny wygląd stadionu spowodowany jest tym,że to my jako pierwsi podjęlismy trud budowania nowego obiektu.jak Żuraw wbijal pierwsza łopatę,to nikt w Polsce nie marzył nawet o nowym obiekcie,nie wspominając o EURO.pierwsza koncepcja stadionu na 21,5 tys osób rozrosła się do 33 tyś a stało się to w gdy stala juz pierwsza nowa trybuna.