Oczywiście że Jovanic popełniał błędy. Źle się zachował przynajmniej przy 2 bramkach z Karabachem, nie były to szmaty, ale jednak. Najbardziej zapadło mi w pamięci jego wyjście na 11 metr gdzie 2 razy nie potrafił złapać piłki. Bramkarz ma być potężny i straszyć samą posturą a nie nie potrafić złapać piłki. Podkreślam że wierzyłem w gościa.
Mi szkoda Pawełka. Jeszcze pół roku temu widziałem Kurto w bramce bo gorzej niż Mario nie dało się grać. Pytanie czy jego dobra forma jest spowodowana rywalem (vide z Dolhą) czy kończącym się kontraktem. To już zagadka dla psychologa. Jeśli to drugie to podpisanie kontraktu na 3 lata nie ma sensu. Pytanie na ile ceni go klub. Myślę że po perypetiach zostanie
