Można się wtrącić ?
To ja kilka słów malkontenta. Czy chodzi o CORT pod Wawelem ? Byłem tam kilka tygodni temu. O ewentualnym „pięknie” tego obiektu się nie wypowiadam. Obiekt ma w moim odczuciu istotną wadę funkcjonalną, a mianowicie parking dla autokarów. Zorganizowany jest tak, że autobusy wjeżdżają na miejsce i aby z niego wyjechać muszą wycofać. Przynajmniej tak to się odbywało jak oglądałem to miejsce. To jest jak strzelba, która wystrzeli w piątym akcie. Kiedyś cofający autobus rozjedzie jakieś niesforne dziecko. W istniejącej lokalizacji, plac „rozładunkowy” (bo tak to chyba trzeba nazwać) można było zorganizować inaczej. To jest według mnie istotna wada projektu.
Druga sprawa, mieliście kiedyś do czynienia z wózkiem inwalidzkim ? Czy na tym placu nie dało się zrobić pochylni tak, aby niepełnosprawni nie musieli korzystać z tej windy przy schodach.
Zapytam, bo nie wiem, a mnie to ciekawi ? Jak odbywa się zaopatrzenie pawilonu ? To znaczy jest dostawa np. przewodników, to gdzie podjeżdża samochód i skąd są noszone paczki ?
Co do kładki. Przejeżdżałem tamtędy ostatnio parę razy. Pustki. Czemu mnie to nie dziwi. Wygląda na to, że użyteczność inwestycji za prawie 40 mln ograniczy się do kilku miesięcy w roku. No, ale z drugiej strony stadion za 500 mln też będzie używany dwa razy w miesiącu przez 6 godzin.
Fontanna, czy jak to tam nazwać. Dyskusja na jej temat obraża uczciwego człowieka. Przed sklepem GS-u bym czegoś takiego nie postawił, bo szanuje ciężką pracę pań sprzedawczyń i nie naraziłbym ich na taki widok po ośmiu godzinach pracy.