|
Dzięki s1mone za tego posta. Nosiłem się z zamiarem napisania czegoś podobnego, bo mnie już szlag trafiał jak czytałem te nadęte wypowiedzi domorosłych ekspertów.
Obawiam się jednak, że Twój głos szybko przepadnie w burzy pseudo analiz, którymi nas raczą użytkownicy tego forum. Niestety część z tutaj wypowiadających się uważa, że są lepszymi fachowcami od osób, które w tym zawodzie siedzą 20 lat. Zabawny też jest sposób w jaki dokonują oni swoich analiz, otóż okazuje się, że podstawowym i jedynym narzędziem pracy skauta jest google. Wystarczy wklepać nazwisko zawodnika i już wszystko o nim wiemy a już w szczególności wiemy to czy podniesie on mityczny już "poziom sportowy", cokolwiek miałoby to znaczyć.
|