Nic nie dostałam, co skłoniło mnie do przemyśleń, że albo się zestarzałam albo byłam niegrzeczna. Ponieważ to drugie wykluczyłam z całą pewnością - w tym roku byłam taka grzeczna, że aż nudna, pozostało to pierwsze,,, I pierwszy raz w życiu zakupiłam sobie karnet na siłownię

- może już czas uelastycznić to i owo, a nóż odmłodnieje i Mikołaj za rok się nabierze ;-).