|
To może i ja podzielę się swoimi spostrzeżeniami na temat minionej rundy.
Najpierw minusy:
- na pewno jest nim początek sezonu
- słabe przygotowanie dzięki "zasługom" Kasperczaka
- Łobodziński, ale to chyba żadna nowość
- Boukhari , co prawda miał miesiąc w plecy z przygotowaniami i nie grał dobrze to jednak z Cracovią znalazł się w odpowiedni miejscu w odpowiednim czasie i dał nam 3 pkt.
- Tutaj dałby jeszcze dwa mecze: Karabach-Wisła [3:2] oraz Ruch-Wisła [2:0]
Teraz plusy:
- pomimo totalnej destrukcji linii obrony można by rzec, że nadspodziewanie szybko się to skrystalizowało. Ja sądziłem, że co najmniej rok to zajmie
- miejsce w tabeli, graliśmy kichę, ale inni zadanie nam ułatwiali. Przyznam, że więcej niż miejsca 4-6 na zakończenie rundy po prezentowanej grze uznałbym za sukces.
- widać, że trener powoli dociera do zawodników[ jednak z jego końcową oceną trzeba do czerwca poczekać ]
- Mecz z Legią, takiej walki od bardzo dawna nie widziałem u zawodników Wisły
- Wilk chyba nasz najlepszy transfer w lecie
- Chavez godny zastępca Clebera i Bunoza, który może stać się drugim Głowacki, ale musi jeszcze dużo potrenować
- Pajlić jak na gościa, który nigdy tam nie grał radził siebie w miarę dobrze
- Pawełek i to głównie za ostatnie 2 miesiące
Można z optymizmem patrzeć w przyszłość, ale transfery 2-3 dobrych zawodników to minimum
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
|